Dlaczego?
W zasadzie ten blog powstał już bardzo dawno temu. Wszystko to, co kiedyś działo się w moim sercu, wszelkie radości i sukcesy, ale również porażki i smutki, które były dla mnie szczególnie istotne, znalazły swoje odbicie na papierze. Zwłaszcza sytuacje, z którymi trudno mi było sobie poradzić, a niejednokrotnie nie poradziłam sobie do dzisiaj. Potok słów wylewanych na papier wielokrotnie pomagał mi odnaleźć się w zawirowaniach dnia codziennego, kiedy w nadmiarze tego co mnie spotykało (niekoniecznie negatywnego), zmuszona byłam sobie coś odpuścić, aby nadążyć. Bardzo często odpuszczałam "siebie". Ale nie żałuję, bo dzisiaj jestem bardzo bogatym człowiekiem. Bogatym w masę doświadczeń, z których mogę czerpać każdego dnia. Doświadczeń, które nauczyły mnie, że rano wystarczy podziękować z to, że się człowiek obudził, a wieczorem za miniony dzień. I to już jest piękne.
Do wielu wniosków doszłam bardzo późno. Do wielu jeszcze nie doszłam, tylko często bawiąc się w Don Kichota, wciąż walczę, choć z góry wiem, że to bez sensu. A jednak nie potrafię inaczej.
Czemu to wszystko ma służyć? Być może niczemu. Być może doszłam już do takiego momentu, że nie powinnam odpuszczać siebie. A może ktoś inny dojdzie do pewnych wniosków szybciej niż ja, dając sobie tym samym więcej czasu na inne ciekawe zajęcia.
A o czym? O wszystkim i niczym chyba. A tak konkretnie, to o tym jak sobie poradziłam z "dobrymi radami" tych, co nie mają pojęcia co czuję i przeżywam. O tym co zrobiłam, kiedy wydawało mi się, że już nic nie można zrobić. O tym, jak się przekonałam, kto to tak naprawdę przyjaciel. A także o tym jak wielokrotnie wpatrywałam się w drzwi, które zatrzasnęły mi się przed nosem, zamiast złapać za klamkę tych, które postawił przede mną Bóg, bym je otworzyła.
O tym, że życie jest piękne i wspaniałe, tylko tak trudno nam w to uwierzyć.
Dlaczego zielone serce? Bo wciąż jest w nim nadzieja...
Każde doświadczenie czegoś nas uczy. Każdy spotkany człowiek pozwala nam zdobyć doświadczenie. Może będzie to informacja, że ktoś jest nam w życiu niezbędny, może nauczymy się, że bez innej osoby da się żyć, albo kimś nie warto sobie głowy zawracać, ale na pewno będziemy mądrzejsi. A dopóki jest nadzieja może być pięknie!
OdpowiedzUsuń